Kamila Górska

Kamila Górska

17 sierpnia, 15:30

Chcesz skutecznie pozbyć się blizny? Zadziałaj już teraz!

Blizny – najczęściej występujące zmiany skórne, których powstawanie zazwyczaj jest dla nas tak naturalne, że nikogo z nas nie dziwią. Niektóre z nich nawet trochę lubimy, ponieważ zdobyte podczas dziecięcych wojaży wywołują ciepłe wspomnienia beztroskiego dzieciństwa.

Blizny – najczęściej występujące zmiany skórne, których powstawanie zazwyczaj jest dla nas tak naturalne, że nikogo z nas nie dziwią. Niektóre z nich nawet trochę lubimy, ponieważ zdobyte podczas dziecięcych wojaży wywołują ciepłe wspomnienia beztroskiego dzieciństwa. Są takie, które akceptujemy, bo znajdują się w mało widocznym miejscu i nie przysparzają nam problemów. Ale są również takie, które noszą miano niechcianej pamiątki. Wyglądają nieestetycznie, są umiejscowione w mocno wyeksponowanym miejscu lub dostarczają dodatkowego dyskomfortu w postaci bólu i uczucia ciągnięcia. Czy można się ich pozbyć?

Co to jest blizna?

Blizna jest następstwem uszkodzenia skóry po urazie, oparzeniu, zabiegu chirurgicznym czy chorobie (np. trądzik, ospa wietrzna).  Powstaje, gdy doszło do rozerwania powierzchni skóry, ubytku w naskórku lub skórze właściwej. Tkanka łączna włóknista, z której składa się blizna, jest mniej elastyczna niż zdrowa skóra. Pozbawiona jest też mieszków włosowych, zakończeń nerwowych i gruczołów łojowych. Stanowi wklęsłą lub wypukłą zmianę skórną o nieco innym kolorze. To wszystko sprawia, że blizna jest widoczna na tle zdrowej skóry.

Jak powstają blizny?

Powstawanie blizny to proces, który może trwać od kilku dni do nawet kilkunastu miesięcy. Rozpoczyna się w momencie, gdy uszkodzenie skóry zaczyna się goić. Mówimy wtedy o fazie zapalnej, która trwa około 2 – 3 dni. Na zranionym miejscu powstaje skrzep, zwany też strupem, który chroni świeżą ranę przed niebezpiecznymi zanieczyszczeniami. Pod strupem trwa stan zapalny stymulujący organizm do rozpoczęcia procesów naprawczych i produkcji ciał odpornościowych. Kolejnym etapem jest faza proliferacyjna, trwająca kilkanaście dni. To podczas tej fazy, komórki skóry wytwarzają kolagen, który jako podstawowe białko tkanki łącznej, odpowiedzialny jest za „naprawę” uszkodzonej skóry. W procesie rychłozrostu (gdy łączą się brzegi uszkodzonej skóry), lub ziarninowania (w przypadku ubytku warstwy naskórka lub skóry właściwej) rana się zrasta. Ostatnim, najdłuższym etapem, bo trwającym od kilku miesięcy do około roku, jest dojrzewanie blizny. Rana wysusza się, a włókna kolagenowe tworzą całkiem solidną bazę do powstania blizny. Całość pokrywa się nabłonkiem, by po około 2 miesiącach osiągnąć trwałość zdrowej skóry. Z czasem blizna może zmienić jeszcze swój kolor i kształt, ale na tym etapie wiemy już czy utworzona blizna jest prawidłowa i czy nie będą się z nią wiązały dodatkowe problemy.

Ból, uczucie ściągnięcia i inne dolegliwości zdrowotne związane z bliznami.

Mówiąc o bliznach i dyskomforcie z nimi związanym, myślimy najczęściej o aspekcie estetycznym. Co jednak, gdy blizna boli? Problematyczne blizny to najczęściej te powstałe po ranach pooperacyjnych. Podczas zabiegu chirurgicznego dochodzi bowiem do rozcięcia często nie tylko skóry właściwej, ale też mięśni i tkanek głębokich, co niesie za sobą uszkodzenie wielu naczyń krwionośnych i nerwów. W początkowej fazie gojenia, ból nie jest niczym niepokojącym. Należy wówczas szczególnie dbać o prawidłowe gojenie się i zabliźnianie rany. Odpowiednia jej pielęgnacja według zaleceń lekarza, powinna skutkować prawidłowym zrośnięciem się skóry i nieproblematyczną blizną. Jeśli jednak procesy gojenia nie przebiegły prawidłowo, może dojść do powikłań. Jednym z nich mogą być zrosty, powstałe na skutek nieprawidłowego zrośnięcia się skóry, co związane jest z zaciągnięciem przez nią zakończeń nerwowych, co w konsekwencji powoduje ból. Bolące blizny w okolicy brzucha, mogą przyczynić się do wad postawy, ponieważ zaczynamy poruszać się tak, aby go unikać. Na skutek przeciążeń często pojawia się ból pleców czy bioder. Bolesne zrosty po cesarskim cięciu, mogą powodować bolesne miesiączki, a nawet problemy z zajściem w kolejną ciążę, na skutek wrastania łożyska w bliznę. Zrosty w okolicy jelit, to możliwa przyczyna zaburzeń wypróżniania, wzdęć czy zgagi. Zrosty pojawiają się także w bliznach kończyn, gdzie dochodzi do ich przykurczu, utrudniającego codzienne funkcjonowanie.

Przyczyną powstawania zrostów mogą być nieprawidłowości w produkcji kolagenu – białka budulcowego, odpowiedzialnego za odbudowę tkanki łącznej, czyli skóry. Zaburzenia te mogą prowadzić również do powstawania powikłań zwanych keloidami. Są to silnie zaczerwienione, wypukłe, z reguły większe niż rana, zmiany o charakterze trwałym, które mogą się rozrastać w szybkim tempie i boleć.

Dbając o prawidłowe gojenie się rany, możemy zminimalizować problem bólu i nieestetycznego wyglądu blizny. Na powstawanie blizn wpływ ma jednak szereg innych czynników, takich jak umiejscowienie rany, jej rodzaj, czy stan zdrowia pacjenta. Co zatem, jeśli mimo usilnych starań nasza „pamiątka” pozostaje z nami i dokucza estetycznie lub zdrowotnie?

Mniej lub bardziej skuteczne metody likwidacji blizn

Teoretycznie polecanych metod na pozbycie się blizn jest mnóstwo – od środków naturalnych, takich jak roślinne wyciągi czy oleje, przez produkty apteczne – maści, kremy, a nawet plastry; po zabiegi medycyny estetycznej – peelingi, lasery czy zabiegi iniekcyjne. Skuteczność i zasadność zastosowania każdej z tych metod jest inna, głównie będą one zależne od czasu powstania blizny oraz jej rodzaju.

Tropokolagen jako jedna z najskuteczniejszych metod pozbycia się blizny

Wcześniej wspomnieliśmy o etapach powstawania blizny, gdzie w każdym z nich, kluczową rolę pełni kolagen, który jako podstawowe białko tkanki łącznej, odpowiedzialny jest za prawidłowy przebieg regeneracji skóry. Kolagen to białko, które odgrywa kluczową rolę w procesie zabliźniania rany. Tworzy biorusztowanie, na którym rozpoczynają się procesy odbudowy tkanki łącznej. Od przebiegu tych procesów zależy, czy ostatecznie na pamiątkę pozostanie nam niemal niewidoczny ślad, czy wyraźny, wypukły lub wklęsły grudkowaty zrost, który w niektórych przypadkach może wiązać się dyskomfortem objawiającym się uczuciem ściągania lub bólu. Pacjentom, którym po urazie, operacji czy chorobie, pozostały nieestetyczne i niekomfortowe zmiany na skórze w postaci problematycznych blizn, z pomocą przychodzi nieinwazyjny zabieg, jakim jest mezoterapia. Ze względu na swoją największą zasadność zastosowania, a co za tym idzie – skuteczność, na uwagę zasługują iniekcje kolagenowe wykonane preparatami na bazie tropokolagenu typu I. – wyjaśnia Alessandro Perra, ekspert włoskiej firmy farmaceutycznej GUNA, producenta wysokojakościowych wyrobów medycznych na bazie kolagenu. Tropokolagen to nanocząsteczka dojrzałego kolagenu. Wstrzyknięty pod skórę w miejsce powstałej blizny, niemal natychmiast stymuluje obecne w tkance łącznej fibroblasty do produkcji własnego kolagenu. Wszystkie cząsteczki zaczynają się łączyć, tworząc włókna kolagenowe. Te z kolei tworzą biorusztowanie, na którym odbudowuje się struktura histologiczna skóry. Umożliwia to migrację fibroblastów i komórek układu immunologicznego do miejsca uszkodzenia. Samoistne uzupełnianie biorusztowania powoduje regenerację struktury zbudowanej z tkanki łącznej. Być może brzmi to skomplikowanie, ale jedyna rzecz jaką należy z tego zapamiętać, to fakt, że tropokolagen to naturalny stymulator biologicznych procesów odnowy skóry. Gdy dochodzi do zaburzeń w procesie regeneracji, oznacza to że w tkankach brakuje między innymi właśnie tego składnika. Dlatego uzupełnienie go bezpośrednio w miejscu, które tego potrzebuje, czyli w bliźnie, wpływa na poprawę jej wyglądu oraz między innymi elastyczności i ukrwienia, co zmniejsza lub likwiduje bolesność i dyskomfort w jej obszarze. – tłumaczy lek. Dorota Bednarczyk-Kocwa, dyrektor naukowy Ambra Group, wyłącznego dystrybutora w Polsce wyrobów medycznych na bazie tropokolagenu.

Preparat z tropokolagenem – jak wybrać najlepszy?

Wiemy już na czym polega wysoka skuteczność iniekcji tropokolagenowych w leczeniu blizn. Zabiegi te nie stanowią bowiem jedynie chwilowego kamuflażu dla problemu, ale stymulują skórę do prawidłowej regeneracji, co w efekcie może trwale rozwiązać problemy związane z blizną. Czy zatem każdy zabieg z użyciem kolagenu będzie równie skuteczny? Decydując się na kolagenową terapię blizny, kluczowy powinien być wybór preparatu, ponieważ kierując się jego skutecznością i bezpieczeństwem stosowania, musimy brać pod uwagę jego skład, a w tym pochodzenie samej cząsteczki aktywnej. Blizna jest na tyle delikatnym obszarem zastosowania, że istotne jest wykluczenie wystąpienia działań niepożądanych. Możemy tego uniknąć wybierając biokompatybilny z ludzkim kolagen, który naturalnie możliwy jest tylko do uzyskania z pochodzenia wieprzowego.  Jego budowa w 96% pokrywa się z kolagenem ludzkim, dzięki czemu pozyskując go w jego podstawowej formie, jaką jest tropokolagen, organizm natychmiast po wstrzyknięciu wbudowuje go w swoje naturalne struktury. Dzięki temu działa on szybko, skutecznie i bez niepożądanych reakcji w miejscu podania. – wyjaśnia ekspert.

Iniekcje tropokolagenowe – dla kogo?

Zabiegi z użyciem tropokolagenu są wykonywane przez lekarza i to on decyduje o liczbie i częstotliwości zabiegów, aby przyniosły one pożądany efekt. Bezpieczeństwo tropokolagenu wieprzowego pozwala na wykonanie zabiegu niezależnie od czasu powstania blizny, jednak im szybciej podejmiemy działania, tym większe szanse na uzyskanie maksymalnych efektów lub uniknięcie powikłań. Jednak w przypadku nawet kilkuletnich bliznowców czy zrostów, zabiegi z użyciem tropokolagenu przynoszą spektakularne dla pacjenta efekty. Niezaprzeczalnie dobrą wiadomością jest fakt, że terapię możemy zastosować niezależnie od wieku pacjenta oraz bez względu na to, po jakiego typu urazie utworzyła się blizna. Warto też wspomnieć, że nie wchodzi on w interakcję z innymi zabiegami i lekami, co jeszcze bardziej sprzyja efektywności terapii przy nawet najbardziej rozległych bliznach.

 

 

www.tropokolagen.pl

Źródło: tropokolagen.pl